Słowo o słowach…

2 uwagi do wpisu “Słowo o słowach…”

  1. Piękne 🙂

    co jakiś czas wpadają mi w ręce ewangelie apokryficzne, jak „Ewangelia według Piłata” czy „”Dobry człowiek Jezus i łotr Chrystus” – chyba potrzeba takiego pisania bierze się z jakiegoś „Zacheuszowego rozpędu”,

    ale przypowieść Wójtowicza to całkiem inny nurt – dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *