Pochylając się nad Słowem: Przemienienie

Jedna uwaga do wpisu “Pochylając się nad Słowem: Przemienienie”

  1. Powiem z perspektywy malarstwa 🙂 a może nie tylko. Otóż jeśli chcemy podkreślić, że jakaś rzecz znajduje się w świetle, malujemy ją ciemną, czarną prawie. Zresztą można to zaobserwować w naturze. Przypatrzmy się np. postaci, która stoi w pełnym świetle, „pod słońce”. Postać ta będzie czarna. Nie będziemy widzieli rysów jej twarzy ani nawet koloru ubrania. Tylko ciemny kształt. Być może podobnie było z Apostołani. Nie wiem :), może.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *