Mądrość popiołu cz. 5

2 uwagi do wpisu “Mądrość popiołu cz. 5”

  1. Jezus też wielu zawiódł. „A myśmy się spodziewali”. Spodziewali się Mesjasza bez krzyża, tryumfującego. Który wyzwoli żydów spod Rzymskiej okupacji. I wciąż oczekują… My już nie czekamy. Znaleźliśmy. A właściwie On nas znalazł. Proch, który niegdyś ulepił. I niósł nas, jak Ksiądz pięknie napisał, do ogrodu zmartwychwstania. Przez Ogród Oliwny, krzyż, do zmartwychwstania. Miłość Go tam zawiodła. Miłość do nas. Do prochu.

  2. … z prochu powstałeś i w proch się obrócisz…
    a jednak nie cały umieram…
    Piękna jest ta podróż choć niełatwa.
    Ogród Zmartwychwstania, gdzie krzyżują się moje plany i moje ego wart jest tej podróży…. z Panem Bogiem…
    Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *