Bóg kocha beznadziejne przypadki

3 uwagi do wpisu “Bóg kocha beznadziejne przypadki”

  1. Czyli, musimy zrobić wysiłek, aby odnaleźć Jezusa Chrystusa.
    Teraz mamy prościej, Bóg dał nam Matkę, ona wie, jak doprowadzić nas do Syna.

  2. Zacheusz upokorzył się wdrapując się na drzewo, Jezus upokorzył się, żeby spojrzeć na Zacheusza, w górę.
    Zacheusz ?chciał koniecz­nie zoba­czyć? Chrystusa, Mistrza. A ON ?musiał” zatrzy­mać się w jego domu.
    Miłość i pragnienie. Pragnienie i Miłość…
    Myślę, że kiedy ich pragnienia się spotkały a ich spojrzenia skrzyżowały, Zacheusza już nic obchodziło poza Jezusem. Nie obchodziły go drwiące, szydzące, wrogie spojrzenia ludzi, nie obchodziły go ich wyzwiska i kpiny. Zapomnial nawet o sobie…
    Liczył się dla Zacheusza tylko Jezus.

  3. Panie Jezu,dziekuje Ci za Twoj swiety Kosciol,dziekuje Ci za sakrament pokuty,dziekuje za kazdego kaplana,jakiego stawiasz na mojej drodze.+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *