Słowa i sieci

7 uwag do wpisu “Słowa i sieci”

  1. Szymon i Andrzej powołani przez Jezusa natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Natychmiast. Nie zastanawiali się…

    Przed świętami na jedną dobę mogłam wziąć do domu z kościoła Dzieciątko Jezus w żłóbku. Jest taka możliwość u Karmelitów. Patrzyłam na Niego z zachwytem. Okryłam Go moim szkaplerzem, żeby nie było Mu zimno. Gdy wzięłam Go na ręce, a mieścił się w moich dłoniach, to pomyślałam, że ja trzymam to Dzieciątko tak, jak kapłan trzyma hostię w swoich dłoniach. Jezus patrzył na mnie swoimi pięknymi oczyma. Niezwykłe uczucie.

    Bóg jest obecny w hostii i zawsze podczas Eucharystii przyjmuję Go w postawie klęczącej, od 4 lat. Przejeżdzając koło kościoła czynię znak krzyża.

  2. Sorry. Zaglądając tutaj zastanawiam się ostatnimi czasy czy Wielebnemu Księdzu bardziej nie zbywa na talencie literackim czy na miłości chrześcijańskiej 🙂 – Bo coraz bardziej czyta mi się tego bloga jak jakąś teologię matematyczną … … …

  3. Do Wiesławy:
    Ksiądz po prostu wyjaśnia sprawy dot. teologii i moralności. To bardzo interesujące ( już nie mówię, że to bardzo ważne, bo to oczywiste). Mi osobiście te wpisy bardzo pomagają. Dużo sie uczę dzięki nim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *