Zdrada

21 uwag do wpisu “Zdrada”

  1. Tak.
    Już skomentowałam na FB więcej komentować nie będę. Tylko tyle powiem, że serwery szaleją! Tak gonimy za sensacją. A do zdrad w małżeństwie się przyzwyczailiśmy.
    Taka prawda.

    Bardzo mądry tekst.

  2. No sens ogólny konferencji przejdzie, ale jest szereg tez drugorzędnych, głoszonych przy okazji, które są dość wątpliwe… Rzeczywiście słowa Jezusa „co chcesz czynić, czyń prędzej” są kłopotliwe w wyjaśnieniu. Nie do końca mnie przekonuje ta interpretacja o. Adama.

  3. Rozumiem. Pewnych rzeczy nie można robić zaocznie. Dziękuję Panu Bogu, że postawił Księdza na mojej drodze jeszcze jako księdza. W tej roli zdziałał Ksiądz wiele dobrego. A od błędów NIKT nie jest wolny, są nieodłączne od ludzkiej natury. Zapewniam, że będę się modlić za Tomasza tak samo, jak robiłam za Księdza Tomasza. Brak Tomasza wśród księży to naprawdę duża strata dla parafian ale widać tak ma być.

  4. Tak na gorąco… zapewniam o modlitwie. Nie, nie będę się modliła o pozostanie w kapłaństwie, ale po prostu o błogosławieństwo Boże. Życzę dużo sił.

  5. Nic nie rozumiecie! To prowokacja. Jak widać bardzo udana, że wielu w nią uwierzyło. Wklejam mój komentarz z FB. A Księdzu Tomkowi życzę jeszcze wielu lat służby Panu Bogu w kapłaństwie. Do końca życia! „A ja właśnie dlatego, że wierzę w Boga, Bogu, nie uwierzyłam w tę prowokację. Ufam, że skoro Bóg powołuje takiego człowieka jak ks Tomasz na kapłana to da mu siłę wytrwania. Wspieram go modlitwą. A co do zdrad małżeńskich… to bardzo źle i smutno. ale przyzwyczailismy się do tego. To swego rodzaju norma, niestety. W mediach o rozwodach głośno, brukowce żyją z tego, że jakąś ‚gwiazda’ zmienia żonę lub męża na „nowszy model” po raz któryś z kolei. Zapomnieliśmy, albo nie chcemy pamiętać, że sakrament małżeństwa to przysięgą składana przed Bogiem. I zerwanie jej, zdrada rani nie tylko współmałżonka. Rani Serce Boga. On ten sakrament ustanowił na Krzyżu… A ks Tomkowi dziękuję za tę prowokację… 🙂 Za zwrócenie uwagi na problem. „

  6. … Zapewniamy o modlitwie… Tego co ja sam otrzymałem od Księdza nie da sie przecenić… Dziekuje Bogu za to. Nawet jezeli tyle miała trwać Twoja misja w tym stanie to przyniosła mojej rodzinie błogosławione owoce, ze o Wspólnocie DK nie wspomnę
    Radosnych Świąt!

  7. Ksiądz Tomasz napisał bardzo mądre wg. mnie zdanie: Czy jest pan(i) wierząca? To wołanie o pomoc dla siebie. Ksiądz Tomasz, napisał i powiedział zapewne jeszcze wiele mądrych zdań. Komentarze pod tekstami, tylko częściowo są wartosciowe. Takie kadzenie, zamiast wspierania i uczenia wiary. Wierzę, ale dlaczego? Ksiadz w dzisiejszym świecie, to jak komandos wojsk specjalnych na wojnie. Tam, gdzie jedyną wartoscią sa pieniądze,duchowości byc nie może. Gdzieś czytałem, ze na dzisiejszej Białorusi, gdy w 39 roku Rosjanie wywiezli ksiedza, to parafianie wstawili do konfesjonału krzyz przed świętami Bożego Narodzenia i spowiadali sie do krzyza, zadajac sobie ciężkie pokuty. Tomaszu, jeżeli nie byłeś wierzący, to wystap, księdzem nigdy nie byłeś.. Jeśli jesteś wierzący i byłeś księdzem i odejdziesz, to i tak spokoju nie zaznasz. Szczęść Boże. „Daj Boze żyć, gdzie strony ojczyste, daj zdrowie i sumienie czyste”

  8. Wczoraj wróciłam z pielgrzymki „Śladami św. Teresy z Avila”.
    Zastanawiam się czego człowiek obecnych czasów szuka na tym świecie, jaką drogą zmierza?
    Ja trwam w małżeństwie 27 lat. Chwilami było mi bardzo trudno, ale zawsze uważałam, że muszę wytrwać. Ślubowałam Bogu, że będę z tym człowiekiem, moim mężem do końca życia. I wytrwałam z pomocą Bożą. Nigdy nie brałam pod uwagę odejścia, lecz szukałam pomocy, rady by przetrwać trudny czas.
    W czasie pielgrzymki pomyślałam, że nic piękniejszego nie ma w tym życiu, jak tylko to, by szukać woli Bożej i ją wypełnić. Zgodnie ze słowami św Teresy:
    „Twoją jestem, Panie, dla Ciebie się narodziłam. Co chcesz czynić ze mną?”
    To nie ja mam decydować o moim życiu, ja mam tylko szukać woli Bożej.
    To co Bóg może nam dać, gdy bez reszty Jemu się oddamy jest o wiele piękniejsze, niż to co mogę otrzymać od drugiego człowieka np. w małżeństwie. BÓG DAJE MI CZASAMI TEGO DOŚWIADCZYĆ.
    Moim zdaniem zbyt duża wiedza, którą gromadzimy utrudnia nam bliższą relację z Bogiem. Dużo wiemy o Bogu, a za mało przebywamy w Jego bliskości. Wtedy MY oddalamy się od Boga.
    Szczęść Boże! Pamiętam o księdzu w mojej modlitwie i o wszystkich kapłanach, bo każdy jest mi bardzo drogi.

  9. A jednak kapłani odchodzą, zwiedzeni przez świat. A potem, gdy zgasną błyskotki, przychodzi opamiętanie i zaczyna się dramat, bo nie da się przestać być księdzem, tak, jak nie da się przestać być człowiekiem ochrzczonym. A ten, któremu kapłani wydzierają dusze, nie ustaje w zemście. Dlatego Matka Boża w Medjugoriu nieustannie prosi nas o modlitwę za kapłanów. Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy, Księże Tomaszu, i niech Chrystus Zmartwychwstały będzie dla Księdza i nas wszystkich Mocą życia codziennego, Nadzieją w trudnościach, Światłem rozjaśniającym ciemności naszych dróg.

  10. Dwie poprzedzajace wypowiedzi madrych wierzących pań. „Ślubowałam Bogu, że będe z tym człowiekiem”- to wiara. Bo inni mówią, ze przysięgałem tej drugiej osobie. Gdybym przysiegał tej drugiej osobie, to nie wytrwałbym z nia 42 lata, bo pokusy były, ale nigdy nie zdradziłem, a teraz nie możemy sie obejsc dłuzej bez siebie. Zbyt głębokie rozwazania, zacieraja różnice między dobrem a złem, które zawsze wystepują obok siebie. Najprościej: nie rób drugiemu to, co tobie niemiłe. Miłość własna, aż do negacji Boga. Lub miłość Boga, aż do negacji własnej. Ta druga postawa jest w interesie człowieka, poprzez Boga, i juz w życiu doczesnym. Tomaszu, ksiedzem byc nie przestaniesz – jak napisała Ewa Maria. Twoja akademicka skłonność do drobiazgowych rozważań nie nadaja sie w życiu z drugim człowiekiem. Już Adam i Ewa, chcieli poznać Dobro i Zło i być jak Bóg.Prześpij się jeszcze Tomku z Twoja decyzją. Szczęść Boże.

  11. Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, Księże Tomaszu, i niech Maryja Matka kapłanów będzie dla Księdza przewodniczką na trudnej drodze, którą, da Bóg przejdzie Ksiądz zwycięsko.
    Szczęść Boże.

  12. Źle zostałam zrozumiana przez Andrzeja, może za bardzo skróciłam swoją wypowiedź. Ja, tak jak Monika, uważam, że Ks. Tomasz nie odchodzi z kapłaństwa, a tylko sprowokował nas do rozważań o zdradzie.Jednak kapłani są pierwsi na celowniku złego, a zaraz po nich jest rodzina. Uderzenie w kapłanów i rodzinę przybiera na sile, jak codziennie słyszymy i widzimy. Musimy modlić się za kapłanów. Módlcie się, módlcie się, módlcie się – błaga nas Maryja. A może… załóżmy Margaretkę dla Ks. Tomasza, czyli 7 osób modlących się wybraną przez siebie modlitwą w kolejne dni, każdy innego dnia. Jeśli już ma?… to nic, może być cały bukiet margaretek, a jeśli to będzie np dziesiątek różańca, to też całe naręcze róż dla Maryi. Szczegóły o Margaretce i wzory modlitw można znaleźć w Internecie. Jest już Wielki Piątek – to ja w piątki, kto dalej? Szczęść Boże, Ewa

  13. Tak,nie ustajmy w modlitwie. Gdyby nie modlitwa do Boga, nie poradziłbym z zyciem i trudnościami,jakie nas spotykały. Ja, zrozumiałem bardzo wyraznie, ze ks Tomasz z kapłaństwa odchodzi. Oprócz modlitwy Panie,Panie, trzeba żyć tak jak Prawo Boze nakazuje. A to zycie jest takie, ze widziałem wielu co odeszli od żony, z kapłaństwa, od starych rodziców,lub zyja na dwa fronty. Wiecie co mnie powstrzymywało tak po ludzku, by sobie chwilkę dogodzic, a potem buch do konfesjonału i po problemie? Ano to, że obserwujac przez zycie tych ludzi, oraz ludzi w jakis sposób z nimi zwiazany,całe ich rodziny, ich dzieci,wszyscy cierpieli. Byli w jakiś sposób stygmatyzowani, i szczęścia w ich oczach nie widziałem. Jedyna rzecz, która jest pewna na tym świecie, to to, że Bóg jest sprawiedliwy, co za dobre wynagradza, a za złe karze. Reszta jest ułudą. Jeżeli zrozumiałeś, ze popełniasz zło, a złem jest krzywdzenie innych ludzi,jest zabijaniem- nawet psychicznym, i szczerze załujesz, naprawisz swój błąd, to Bóg miłosierny Ci odpusci. Jezeli sam stwierdzasz, co dobre (dla ciebie), to stawiasz sięw miejscu Boga, to grzeszysz, i bedziesz musiał kiedys z każdego czynu sie rozliczyć. Czy dzisiejszy swiat, nie nastawił się wyłącznie na Boze miłosierdzie? Piekła nie ma? Oprócz modlitwy, pokazujcie ks. Tomaszowi, Tomkowi, dlaczego wierzycie. Przeciez pytał: -Czy pani jest wierząca? Szczęść Boże. Radosnych Świąt .

  14. Cieszę się Ewo, że nie jestem osamotniona w swoim myśleniu.
    Dlaczego nie wierzę, że Ks Tomasz nie chce odejść?
    Po pierwsze, człowiek, który tak pięknie pisze i mówi o Bogu na pewno jest blisko Niego. Nawet jeśli może przeżywa kryzys, jeśli jest w ciemności , Bóg jest blisko niego. Bliżej niż myśli. Np Matka Teresa wiele lat żyła w ciemności a tyle dobra zdziałała. I Bóg był z Nią.
    Po drugie uważam, że gdyby Ks naprawdę chciał odejść to by o tym na blogu nie napisał. A jeśli by napisał to nie w ten sposób, nie tak lekko, łatwo i sucho. Nie wiem, może się mylę, ale tak uważam.
    A po trzecie, to już wątek osobisty.
    Człowiek który bardzo mi pomógł, któremu tak wiele zawdzięczam, który przyprowadził mnie do Boga /nie tylko mnie, ale wielu ludzi/ nagle pisze że sam chce odejść?
    Nie wierzę w to. W głowie mi się to nie mieści. I w sercu, przede wszystkim.

  15. Przyłączam się do Margaretki. Wybieram sobotę. Wszystkim życzę spokojnych Świąt i zdroju Łask od Chrystusa Zmartwychwstałego, Maria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *