Spór o cuda

2 uwagi do wpisu “Spór o cuda”

  1. Moja odpowiedź?
    Ja żyję w świecie cudów. Życie moje jest cudem, ja jestem Jego cudem.
    Można powiedzieć, że najpierw wysłuchał modlitwy moich rodziców i nie pozwolił mi umrzeć, a teraz działa w moim życiu. We mnie działa. I przeze mnie też…
    Ostatnio zastanawiałam się jakie byłoby moje życie, a raczej jak ja bym je widziała, gdybym nie znała (wierzyła) Boga.
    Monotonia, jeden dzień podobny do drugiego. Cierpienie, uzależnienie od innych, całkowite zdanie się na ich łaskę i niełaskę. Smutek i beznadzieja. Tak by wyglądalo moje życie bez Niego.
    Ale JEST ON. I ten fakt wszystko zmienia. Widzę Jego cuda na każdym kroku, przede wszystkim we mnie. W moim sercu. Jego Światło, Pokój, Miłość, radość. I szczęście. To Jego cuda. Czasem też działa przeze mnie… I to najbardziej mnie cieszy, zadziwia i zawstydza, że wybrał takie słabe, marne, nędzne narzędzie… Ale wybrał, to fakt. I działa.
    Dziś bratanek przyniósł mi bukiecik mleczy :), narwał dla mnie.
    I to też taki mały cud, od Niego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *