Za Pasterzem

8 uwag do wpisu “Za Pasterzem”

  1. Tak, brońmy wiary i Kościoła, i brońmy naszych Pasterzy. Tak łatwo skrytykować kapłana, a to źle spowiada, a to kazanie nie takie, a skąd stać go na lepszej klasy samochód czy jakiś super sprzęt. I tak w nieskończoność… A gdzie kapłani byli w latach 90tych – o to pyta Furfural w poprzednim wpisie. Oj, przyjacielu, czy na prawdę było aż tak źle? Czy skrzywdził Cię jakiś kapłan? Czy wyobrażasz sobie Polskę bez kapłanów (nawet takich mało doskonałych 😉 ) I wreszcie, co robisz, żeby byli lepsi? Modlisz się za nich? Tak? Cudownie! To zapraszam Cię do Margaretki za Ks. Tomasza. czyli modlitwy w konkretnym dniu tygodnia, ale za to do końca życia ( Twojego, nie kapłana ) Wciąż brakuje dwóch osób – w środę i czwartek. Może weźmiesz czwartek, bo to dzień szczególnej modlitwy za kapłanów! Jeszcze dwie osoby, a jeśli Furfural się zgodzi, to jedna. Proszę wszystkich czytających, mniej opowiadajmy, więcej się módlmy! Módlmy się za kapłanów! Pozdrawiam wszystkich czytających, szczęść Boże, Ewa

  2. Dziękuję Ewo, że odpowiedziałaś furfurałowi. Ja wczoraj chciałam, ale nie miałam sił niestety.
    Tak, mamy się modlić za naszych Pasterzy. Nie biadolíć, nie narzekać na nich. Tylko się za nich modlić.
    A to, że nie możemy, nie możesz znaleźć jeszcze dwóch osób do Margaretki to też znamienne…

  3. Jestem rozczarowany postawą księdza. Górnolotnie pisze w jednym miejscu: „Niech mnie potem rzucą gdzie­kol­wiek, jak tę brudną, zużytą ścierkę. Daj, abym został wzgar­dzony, bym się zdarł, zużył, byle tylko Twoja chwała rosła i roz­sze­rzała się, bylem się przy­czy­nił do wzro­stu i umoc­nie­nia Two­jego Kościoła” a zaraz potem skrywa się za autorytetem innych, byleby nie oddalić sie zbytnio od swojej bezpiecznej przystani. Kiedy zadaję pytania trudne, nieskłonny jest odpowiedzieć mądrze, bądź szukać wspólnie odpowiedzi jak na duszpasterza przystało, nie potrafi wprost powiedzieć: to mnie w tej chwili przerasta ale z pomocą Bożą szukać będę wytrwale. Woli obrać ksiądz obmierzłą manierę tego, który niby broni świętej doktryny, skrywając za tą postawą własne wątpliwości i niekonsekwencje, a być może i chwiejność własnej wiary. Odpowiedziała jedynie Ewa Maria. Czy było źle? Mogło być lepiej. Nie wiem co to Margaretka i nie wiem jak mam pojawiać się na cotygodniowych spotkaniach jeśli nawet nie wiem gdzie mieszkasz. Swoją drogą, modlę się codziennie nie za jednego kapłana lecz wszystkich. Modlę się tez codziennie na Różańcu i to w zasadzie wszystko co mogę zrobić w tej kwestii, mając na uwadze własne obowiązki stanu, odpowiedzialność materialną i duchową za własną rodzinę.

  4. @ furfural Dwie uwagi logiczne, ponieważ widzę, że jest z tym problem:
    1. Słowa o ścierce są cytatem z bł. Matulewicza
    2. W poprzednim komentarzy nie zadał Pan żadnego pytania. Pytania kończą się znakiem zapytania.

  5. Do Furfurala: Cieszę się, bardzo, bardzo, że się modlisz za kapłanów. A już mężczyzna z różańcem – to nawet nie umiem określić swojej radości. O Margaretce pisałam wtedy, gdy „zniknął” Ks. Tomasz, ale powtórzę. 7 osób, nie muszą się znać ani spotykać, modli się za wybranego kapłana, każdy innego dnia, wybraną przez siebie modlitwą. Są oczywiście wzory modlitw dostępne na stronie internetowej, ale, moim zdaniem, najważniejsza jest systematyczna modlitwa, mniej ważny wzór.Jeśli chcesz więcej wiedzieć, wpisz do wyszukiwarki słowo Margaretka, i znajdziesz dużo informacji. Gdy w 2002 roku, po pielgrzymce do Medjugoria (tam powstała ta inicjatywa)ktoś mi zaproponował tę modlitwę, wahałam się. Bo, co, gdy zapomnę, a tak w ogóle do końca życia, chyba nie dam rady. Ale ponieważ dostałam niedzielę, dzień z mniejszą ilością domowych obowiązków, postanowiłam spróbować. I co było dalej? Zobaczyłam, jak bardzo kapłani potrzebują naszego wsparcia modlitewnego i założyłam wiele Margaretek. Ostatnio mniej, bo wszyscy/wszystkie osoby już maja po przynajmniej kilku kapłanów. A modlitwy potrzebuje i tzw dobry kapłan, bo ataki złego ma niego są większe, i tzw zły. Nie nam oceniać, który zły, który dobry. Każdy kapłan przynosi nam Jezusa. Ks. Tomasz to już dziesiąty kapłan, za którego modlę się regularnie, i powiem Ci, że jest to dla mnie bardzo ważna modlitwa, nigdy jej nie opuszczam, no może czasem się zdarzy w jakimś zamęcie, to wtedy przepraszam i „nadrabiam” następnego dnia 😀 To tak najkrócej. Kilka osób się zgłosiło, pozostała środa i czwartek To jak? Kto jeszcze? Pozdrawiam wszystkich czytających. Króluj nam, Chryste

  6. Do Moniki: Większy trud, większe dzieło. Byłam kilka dni temu w Kalwarii Zebrzydowskiej, i tam poleciłam naszej Mamie powstającą Margaretkę/ wszystkich, którzy biorą w niej udział i, oczywiście, naszego Kapłana. A swoją drogą, tworzy się mała wspólnota, chociaż się nie znamy! Cudne 😀 Pozdrawiam Cię serdecznie, Ewa

  7. Owce sluchaja i ida za glosem Pasterza, ktory glosi prawde i prowadzi ku zbawieniu.
    Dziele sie z Wami z szacunkiem dla Ksiedza Delurskiego jeszcze jednym glosem dobrego Pasterza Salezjanina

    Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa, głosi prawdę. Kościół Katolicki nie zwodzi ludzi ? o ile przekazuje wiernie i nieomylnie Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.
    Niechże zatem ci, którzy dzisiaj ? niejednokrotnie pośród wielu utrapień ? starają poznać Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, i żyć nim, nie niepokoją się nic a nic o to, czy może błądzą przez zacofanie. Nie błądzą! Są na właściwej drodze. Są na drodze wiary katolickiej ? jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Są na królewskiej drodze wierności Panu Bogu. Nic ponad to!
    ?Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu? (1 J 3, 7).
    W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem ? ?Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary?.
    Amen.
    Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa, głosi prawdę. Kościół Katolicki nie zwodzi ludzi ? o ile przekazuje wiernie i nieomylnie Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.
    Niechże zatem ci, którzy dzisiaj ? niejednokrotnie pośród wielu utrapień ? starają poznać Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, i żyć nim, nie niepokoją się nic a nic o to, czy może błądzą przez zacofanie. Nie błądzą! Są na właściwej drodze. Są na drodze wiary katolickiej ? jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Są na królewskiej drodze wierności Panu Bogu. Nic ponad to!
    ?Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu? (1 J 3, 7).
    W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem ? ?Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary?.
    Amen.
    https://sacerdoshyacinthus.wordpress.com
    Niech beda te glosy slyszane…
    Z wdziecznoscia dla Was Czcigodni Kaplani.
    Odwagi, wzlotow nie obnizac- jestesmy z Wami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *