Miles Christi

2 uwagi do wpisu “Miles Christi”

  1. Ciekawy tekst. Właśnie m.in ze względu na etos rycerski Średniowiecze jawi się wspaniałą epoką, w której powstawały uniwersytety, katedry i kształtowała się nasza cywilizacja łacińska , które w końcu wydało wielu wspaniałych świętych, dzięki czemu można je nazwać świętym, i które w końcu trwało w Europie ponad 10 stuleci… A dla zadośćuczynienia prawdzie polecałabym książeczkę Romana Konika ?W obronie Świętej Inkwizycji?, Te Deum 2002 r. Kara śmierci miała uchronić delikwenta przed dalszym czynieniem zła, co mogło też ratować jego duszę, gdy poddał się nawróceniu i skrusze.

  2. Rzeczywiście cytowane słowa św. Bernarda z Clairvaux niewiele odbiegają od muzułmańskiego sposobu myślenia. Wojna wojną, a takie poglądy wyrażane bez kontekstu, to niebezpieczna furtka dla siania nienawiści. Szatan chętnie na niej korzysta. W Ewangelii nie znajduję potwierdzenia dla tych słów. Napisane jest tam inaczej- „Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną”. Tak na marginesie, siedem czy osiem wypraw krzyżowych, prowadzonych z takim rozmachem i zaangażowaniem nie przyniosło wielu owoców w postaci nawróceń, a dziś powodują zakłopotanie chrześcijan twierdzących, że chrześcijaństwo to religia pokoju. I jeszcze jedna sprawa, związana z antagonizmem pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami – w Syrii mniejszość chrześcijańska prosi o pomoc, a polski Kościół zajęty jest chyba innymi sprawami. Szukam fundacji katolickiej która zajmuje się taką pomocą i nie znajduję. Pomagają jedynie schizmatycy. Warto wspomnieć, że syryjscy bracia liczą już tylko na modlitwę, a i tej nie słychać w polskich kościołach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *