Pulchra, electa, terribilis!

Jedna uwaga do wpisu “Pulchra, electa, terribilis!”

  1. Piękny tekst! Właściwie trudno się nie zgodzić, tyle że są dwa niebezpieczeństwa: że masoni zinfiltrują katolicyzm do tego stopnia że tak zwanemu zwykłemu człowiekowi trudno będzie odróżnić prawdziwą naukę Chrystusa od diabolicznej, podobnej, na przykład takiego próbowania przekształcania Kościoła w system ideologiczny, gdzie wyrzuci się prawdziwego Boga, podstawi się jakieś nauki z grubsza podobne i to właśnie będzie się działo wewnątrz, kiedy ludzie będą nastawieni na walkę przede wszystkim z zewnętrznymi zagrożeniami.
    Nie chciałabym rozwijać tego tematu, gdzie to widzę, ale w modlitwie czasem otwierają się człowiekowi oczy i dostrzega rzeczy w sposób bardziej nadprzyrodzony… Mnie się nie podoba że w polskim katolicyżmie jest teraz dużo elementów takiej „władzy ludu”, postkomunizm jest wśród ludzi uważających się za wierzących i też wpływy protestanckie, głównie na Śląsku. Wielu tam jest mędrców domorosłych, którzy lepiej od Boga wiedzą kim jest Bóg, tłuką wieczorami swoje blogi, a ludzie to kupują.
    Inna sprawa to że jak się ludzi zagrzewa do walki, to oni to wykorzystują do poniżania, obrażania i nienawiści i jest jeszcze gorzej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *