Pokarm mizerny

2 uwagi do wpisu “Pokarm mizerny”

  1. Dwukrotnie w moim długim życiu byłam unieruchomiona przez kilka tygodni w domu z powodu przypadłości zdrowotnych. Tak, było wokół mnie wiele aniołów do podania herbaty, posiłku, czynności higienicznych, a także zwykłego pobycia ze mną. Do tej pory pamiętam z wdzięcznością!… Ale przychodził też Anioł z Chlebem, na który czekałam najbardziej. Był w każdą niedzielę, czasem też w dzień powszedni, ale nie codziennie. Wtedy dopiero, gdy człowiek jest unieruchomiony, docenia dar Eucharystii, wtedy też docenia dar Kapłaństwa! Niech Bóg będzie uwielbiony w każdym Kapłanie! Niech nigdy nie zabraknie rąk podających nam ten Chleb!

  2. Małe sprostowanie. Luter nie zakwestionował Realnej Obecności. On zanegował ofiarny charakter Mszy i sakrament kapłaństwa. Realna Obecność zakwestionował Kalwin. Według niego Eucharystia jest tylko pamiątką. Nabożeństwo kalwińskie traci odniesienie do Boga, jest tylko modlitewnym zgromadzeniem wiernych. Pastor jest zwrócony przodem do wiernych. Kalwin zlikwidował postawę klęczącą. Przed opłatkiem się nie klęka. Wieczerzę Pańską przyjmuje się na stojąco. Przecież to tylko pamiątka. Luterańskie nabożeństwo odprawiane jest przez pastora versus Deum tj.twarzą do Boga. Wierni przyjmują komunię na klęcząco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *