Misericordes sicut Pater

4 uwagi do wpisu “Misericordes sicut Pater”

  1. Ale serio ksiądz myśli że Franciszek może coś robić „zupełnie nieświadomie”? Bo ja myslę, że nie. Po pierwsze to jest inteligentny facet, po drugie, to chyba niemożliwe, żeby ktoś taki jak Jezus dopuścił do sytuacji, żeby Papież był tak idiotyczny żeby robić coś nieświadomie… W innych słowach, to nie wydaje mi się możliwe żeby Francis był tak drastycznie pozbawiony natchnień Ducha Świętego, żeby robił coś nieświadomie. Ja uważam że to dobry Papież ale widzę że ksiądz Go nie lubi, bo czasem tu zaglądam, kiedys byłam jako „zeszyt” ( w lecie).
    Na całym świecie duchowni na Niego strasznie napuszczają i to właśnie powoduje że bardziej się interesuję i muszę powiedzieć że dla mnie to jest o.k.

    1. Ależ ja jestem pełen szacunku do Papieża, ale nie można pominąć faktu, że coś tu jest nie tak. Na proste pytania zwykły katolik, a co dopiero Papież, ma obowiązek jasnych odpowiedzi. W przypadku papieża Franciszka tego nie ma i tego faktu zanegować nie można.

      1. No tak, ale poruszamy się w przestrzeniach bardzo zasadniczych, egzystencjalnych kwestii, których dotyczą te proste pytania, no i teraz być może to jest coś nie tak z odbiorem. Dyskusja jest bardzo globalna, to też stwarza trudności. Francis mnie trochę fascynuje jako postać z antypodów, jest z zupełnie innej kultury i mnie się wydaje że tym bardzo irytuje… Na przykład jego podejście do imigrantów jest nieeuropejskie, ale sam mówi, jest dzieckiem imigrantów, to uwarunkowuje jego spojrzenie. W socjolingwistyce istnieje pojęcie kodu językowego w ujęciu B. Bernsteina, chodzi o to że nawet w jednym języku różne grupy inaczej się nim posługują i myślę że Francis mówi trochę nowym językiem. Jak słyszę że ktoś „ma obowiązek” to zawsze przechodzą mnie ciarki i cieszę się że nie jestem w wojsku, ale oczywiście odpowiedż na pytanie stwarza wiarygodność i buduje autorytet. Jezus nie zawsze odpowiadał jasno i wspólcześni Go nie rozumieli, a dziś nam to wypaczają , nie mówiąc o rzeczach, co się gubią w tłumaczeniach…Franciszka nie zawsze tłumaczą na polski, wielu rzeczy nie tłumaczą co ze smutkiem obserwuję jako cenzurę bo wypowiedzi o J. W. były bardzo dobre…Mnie się wydaje że On odpowiada całkiem nieżle, ale może ten kod językowy z różnych względów jest trudny dla wielu osób. Jak się nad tym pomedytuje robi się bardzo mądre, stąd ja uważam że pochodzi z Nieba. Chyba że opowiada dowcipy, wtedy mnie trochę drażni…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *