Prawdziwy feminizm

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły ze sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: ?Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!? … Czytaj dalej Prawdziwy feminizm

Pokarm szczeniąt

Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to zbliżyli się do Niego uczniowie i prosili: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. A ona przyszła, upadła przed Nim … Czytaj dalej Pokarm szczeniąt

Łódź miotana falami

Skoro tłum został nakarmiony, Jezus zaraz przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go … Czytaj dalej Łódź miotana falami

Żałosne…

w urlopowym przelocie, polecam artykuł „W cieniu pomarańczu” w najnowszym Gościu niedzielnym. W cyklu ‚Europa katedr’ prezentowana jest katedra w Brukseli, oraz jej proboszcz, jak też prymas Belgii… Księża wzięci z Marsa… Tekst o żałosnym stanie katolicyzmu, w sporej części na własne życzenie. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach i jeszcze mocniejszej wierze… Ktoś już przewidział taki stan rzeczy. Wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem książki Dietricha von Hildebranda „Koń … Czytaj dalej Żałosne…

Otium post negotium

„Natura nie stworzyła nas takimi, żebyśmy uchodzili za istoty przeznaczone do rozrywek i zabawy, lecz raczej do spraw poważnych i do pewnych zainteresowań ważniejszych i większych. Ale z owej rozrywki korzystać wolno, lecz w takim stopniu, w jakim korzysta się ze snu czy innych form odpoczynku, to znaczy wtedy, gdy wywiązaliśmy się z zadań poważnych i odpowiedzialnych” (Cyceron, On powinnościach I 103). Autor niniejszej strony jest na urlopie co widać, słychać i czuć. Niemniej jednak pragnę zapewnić miliony … Czytaj dalej Otium post negotium