Historia jed­nak ma swój sens, nawet gdy tego teraz nie widzimy… Mt 1.1-16. 18-23

Niezrozumiałe, trudne imiona jak życie niektórych ludzi. Historia jednak ma swój sens, nawet gdy tego teraz nie widzimy. Zanurzona w Bogu prowadzi do wspaniałego owocu życia Jezusa i Maryi. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że Jezus nie wstydzi się swojej historii, przyjmuje wszystkich, którzy go poprzedzali zarówno swiętych jak i grzesznych. Historia bowiem życia tych ludzi nabiera życiodajnego sensu gdy pojawia się Chrystus.

Doskonale potrafimy pielegnować religij­ność na dystans…Łk 6, 6-11

Doskonale potrafimy pielegnować religijność na dystans. Doskonale budujemy religie, która zasłania nam Boga ponieważ odkąd pierwszy człowiek wyciągnął rękę po zakazany owoc, ludzkośc czekała na tego, który uleczy jej martwotę. Niestety reakcją tych, którzy czekali była wściekłość skoncentrowana wkrótce na przybitych do belki rękach Mistrza.

Pan młody jest blisko? Łk 5, 33-39

Z Nim wszystko staje sie nowe, bo jest Oblubieńcem. On jest wkroczeniem Boga w świat, więc jak mógłby nie być nowością? A co na to faryzeusze? Oni sztywnieją w swoich starych ubraniach wyobrażeń i zachowań. Faryzeusze mogliby nawet zgodzić się na Jezusa, jeśli tylko używałby starego bukłaku tradycji. A Jezus idzie wbrew tym oczekiwaniom. Jeśli zszyjecie wasze tradycje z Moja nowością nadal będziecie nosić te same stare łachy. … Czytaj dalej Pan młody jest blisko? Łk 5, 33-39

Bóg przy­chodzi w codzien­no­ści… Łk 5, 1-11

Jestem już zmęczony Panie, czemu mnie jeszcze męczysz? To nie pora na łowienie ryb. Ale na Twoje słowo wypłynę. Bóg przychodzi w codzienności przynosząc w obfitości sens, którego braknie; On jest Panem rzeczy niemożliwych. Zostawili więc wszystko i poszli za Nim, a ile mnie kosztuje każda decyzja? Gdzie zaufanie do Tego, który przychodzi? Przeszedł zatem człowiek, który nie miał nic i ofiarował tym, którzy mieli wszystko swoją pustkę, ofiarował im więcej niż sie spodziewali. … Czytaj dalej Bóg przy­chodzi w codzien­no­ści… Łk 5, 1-11