Szkoła miłości

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: ?Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi?. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: ?Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: ?Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada?. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony … Czytaj dalej Szkoła miłości

Skrzyżowania

  Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: ?Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem?. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej … Czytaj dalej Skrzyżowania

Kierunki patrzenia

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między … Czytaj dalej Kierunki patrzenia

Flawless Victory

Jeśli ktoś oglądał lub grał w Mortal Kombat, to zna tytuł tego wpisu. Otóż lokalną sensacją jest wyznanie ks. Krzysztofa Charamsy. Jak z pewnością wiecie, oświadczył on publicznie, że jest homoseksualistą. Smaczku dodaje to, że pracuje on w najważniejszej dykasterii Watykanu, w Kongregacji Nauki Wiary. Reakcja lewackich mediów (i ich pobożnych przybudówek w stylu Tygodnika Powszechnego) jest do przewidzenia. Użyją księdza Charamse i wyrzucą na śmietnik, tak jak zrobiły … Czytaj dalej Flawless Victory

Żyj

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała … Czytaj dalej Żyj