Hoc volo, sic iubeo

Alfie Evans nie żyje. Prawdopodobnie za jakiś czas będzie tylko publicystycznym wspomnieniem zestawionym z nazwiskami innych osób, które odeszły w podobnych, (jeszcze) bulwersujących nas (przynajmniej większość nas), okolicznościach. Być może ktoś mądrzejszy ode mnie napisze rozprawę jak doszliśmy do tego punktu, w którym można dopuścić do takiego traktowania dziecka. Nie mam też kwalifikacji medycznych, aby podważać diagnozę (a raczej jej brak) lekarzy z Wielkiej Brytanii. Niemniej jest … Czytaj dalej Hoc volo, sic iubeo

Ludzie bez torsów

  C. S. Lewis w pierwszym eseju z książki „Koniec człowieczeństwa” opisuje ludzi bez torsów. W ogromnym skrócie są to ludzie, którzy nie mają elementu pośredniczącego między intelektem a instynktem. Pisze on: „Bez pomocy wyrobionych uczuć intelekt nie ma żadnej władzy nad zwierzęcym organizmem. Wolałbym grać w karty z człowiekiem o zupełnie sceptycznym podejściu do etyki, ale wychowanym w przekonaniu, że ‚dżentelmen nie oszukuje’, niż z nieskazitelnym wyznawcą filozofii moralnej, który wychowywał się wśród szulerów. … Czytaj dalej Ludzie bez torsów

Sztuczne kwiaty

Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, … Czytaj dalej Sztuczne kwiaty

Droga, Prawda i …

Jezus powiedział do Tomasza: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? … Czytaj dalej Droga, Prawda i …

Życie od początku

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. … Czytaj dalej Życie od początku